Ślub

Ślub w konkretnym stylu: boho, glamour, rustykalny czy vintage? Porównanie i inspiracje

Organizacja ślubu to jedna z tych decyzji, które potrafią sprawić ogromną radość, ale i… solidnie przytłoczyć. Z każdej strony napływają do nas inspiracje, zdjęcia, palety kolorów i magiczne dekoracje, a my – pełni nadziei i emocji – próbujemy odnaleźć w tym wszystkim swój własny styl. I właśnie wtedy pojawia się pytanie: boho, glamour, rustykalnie, a może vintage? Czym te style właściwie się różnią, który do nas najbardziej pasuje i czy da się je połączyć?

Postanowiliśmy zebrać najważniejsze cechy każdego z nich, przyjrzeć się ich estetyce i atmosferze, jaką tworzą, i – przede wszystkim – podzielić się tym, co sami zauważyliśmy, kiedy sami stanęliśmy przed podobnym wyborem.

Ślub w stylu boho – wolność, luz i artystyczna dusza

Styl boho to kwintesencja swobody i natury. Gdy myślimy o takim ślubie, od razu widzimy lekką, zwiewną suknię, bukiet z dzikich kwiatów i dekoracje z makramy oraz piór. Boho to styl dla dusz artystycznych i niepokornych, które nie czują się dobrze w sztywnych konwenansach. Wybierając ten klimat, stawiamy na autentyczność i kontakt z przyrodą – dlatego tak często śluby boho odbywają się w plenerze, w lesie, na łące lub na plaży.

To także okazja do zabawy formą – suknie z frędzlami, kapelusze zamiast welonów, barefoot sandals, namioty tipi, girlandy świetlne i muzyka na żywo grana na gitarze akustycznej. Styl boho jest romantyczny, ale bez lukru – ma w sobie coś z hippisowskiej lekkości i folkowej szczerości.

Glamour – błysk, elegancja i wielkie wejście

Styl glamour to zupełnie inna bajka – tutaj chodzi o efekt wow. Gdy marzymy o królewskim wejściu, sukni z trenem, kandelabrach, kryształach i połyskujących tkaninach – to znak, że glamour to może być nasza bajka. Taki ślub ma zachwycać rozmachem i elegancją – od czerwonego dywanu po menu degustacyjne z pięcioma daniami.

Kolorystyka często opiera się na złocie, srebrze, bieli, czerni, granacie lub burgundzie. Dekoracje są symetryczne, dopracowane w każdym szczególe, a papeteria przypomina luksusowe zaproszenia na galę filmową. Tu nie ma miejsca na przypadek – glamour wymaga planowania, spójnej koncepcji i perfekcji. Ale jeśli lubimy klasyczną elegancję z nutą ekstrawagancji, to styl, który zdecydowanie warto rozważyć.

Rustykalny – ciepło, prostota i bliskość natury

Styl rustykalny często bywa mylony z boho, ale w rzeczywistości to dwa zupełnie inne światy. O ile boho jest bardziej eklektyczne i zmysłowe, rustykalny styl opiera się na prostocie i wiejskim uroku. To idealny wybór dla tych z nas, którzy marzą o weselu w stodole, w ogrodzie, w otoczeniu drewna, słoików z lampkami i bukietów z polnych kwiatów.

Suknia panny młodej to zazwyczaj prosta koronka, często z rękawami i bez nadmiaru ozdób. Dekoracje to naturalne materiały: juta, len, sznurki, drewno, ceramika. Kolory są przygaszone, pastelowe – beże, biel, pudrowy róż, zieleń. Styl rustykalny nie potrzebuje wielkiego budżetu, tylko wrażliwości na detale i uczucia. I choć może wydawać się skromny, ma ogromny ładunek emocjonalny.

Vintage – powrót do przeszłości z klasą

Vintage to styl dla romantyków, którzy kochają historię i urok minionych dekad. Może to być ślub inspirowany latami 20., 50. albo 70., w zależności od tego, co jest nam najbliższe. Kluczem są tutaj autentyczne elementy z przeszłości – porcelana z babcinej szafy, welon z lat 40., stara maszyna do pisania jako księga gości czy winyle z muzyką z epoki.

W modzie ślubnej pojawiają się koronki, gorsety, ręcznie szyte detale, klasyczne fasony. Mężczyźni często wybierają muchy, szelki i garnitury z lekko retro krojem. Całość nabiera niepowtarzalnego klimatu – jakbyśmy na chwilę cofnęli się w czasie, ale z zachowaniem współczesnego komfortu. Styl vintage wymaga spójnej koncepcji, ale za to daje mnóstwo pola do kreatywności i sentymentalnych akcentów.

Który styl jest „najlepszy”?

Prawda jest taka, że nie ma jednego „lepszego” stylu ślubu. Wszystko zależy od tego, kim jesteśmy, co kochamy, w jakiej przestrzeni czujemy się swobodnie i jakie emocje chcemy przekazać naszym gościom. Czasem warto łączyć elementy różnych estetyk – styl rustykalny z nutą boho, vintage z elegancją glamour. Ślub to nie katalog – to nasza historia.

Ważne, by kierować się sercem, a nie tym, co „powinno się zrobić”. Styl ślubu to nie tylko dekoracje – to klimat, który stworzymy dla siebie i dla naszych bliskich. Jeśli wśród kwiatów, tkanin i kolorów znajdziemy kawałek siebie, to niezależnie od tego, czy będzie to wesele w stodole, pałacu czy nad jeziorem – będzie to ślub idealny. Bo będzie nasz.